Dlaczego ciągle trafiasz na niewłaściwe osoby? O pułapce „chemii schematów”

Czy zdarzyło Ci się kiedyś poczuć natychmiastowe, obezwładniające przyciąganie do kogoś, kto po czasie okazał się dla Ciebie niedostępny, chłodny lub nawet raniący? Często nazywamy to „niesamowitą chemią”, zakochaniem a nawet miłością. Jednak w terapii schematów to zjawisko ma znacznie mniej romantyczną, ale bardzo logiczną nazwę: chemia schematów.

Pułapka „znajomego zła”

Dobierając się w pary możemy kierować się zasadą ponownego odtwarzania. Zygmunt Freud nazwał to „przymusem odtwarzania”. Choć brzmi to paradoksalnie, w dorosłym życiu często szukamy relacji, które przypominają nam dynamikę z domu rodzinnego - nawet jeśli była ona bolesna.

Dlaczego tak się dzieje? Wolimy to, co znane. Znane sytuacje dają nam złudne poczucie bezpieczeństwa („wiem, jak w tym przetrwać”), podczas gdy nowa, zdrowa relacja może wydawać się obca, a przez to... nudna.

Gdy lęk mylimy z miłością

To, co nazywamy „chemią”, często nie jest obietnicą szczęścia, lecz wysokim napięciem emocjonalnym. Niepewność co do tego, czy zostaniemy zaakceptowani, lęk przed odrzuceniem czy ciągłe staranie się o czyjąś uwagę, wywołują silne emocje.

Łatwo pomylić ten stan z wielką miłością. Tymczasem osoby stabilne, ciepłe i przewidywalne mogą wydawać się nam „mało pociągające”. Często kwitujemy to krótkim: „To miła osoba, ale po prostu nie ma chemii”. W rzeczywistości może to oznaczać, że ta osoba nie aktywuje naszych dawnych ran.

Historia Ali i Olka: mechanizm przyciągania

Aby zrozumieć, jak w praktyce działa „chemia schematów”, przyjrzyjmy się historii Ali i Olka. To dwoje dorosłych ludzi, którzy na pierwszej randce poczuli, że „to jest to”.

Ala: jej rodzice byli pracoholikami. Od niemowlęctwa zajmowały się nią opiekunki. W domu nie było miejsca na smutek czy strach - rodziców interesowały tylko oceny i sukcesy. Ala wykształciła schemat Deprywacji Emocjonalnej (przekonanie, że nikt nigdy naprawdę jej nie wysłucha i nie zaopiekuje). Lęk przed Porzuceniem oraz schemat Wysokich Standardów (“Muszę być najlepsza”). Jako dorosła kobieta jest „głodna” miłości, ale jednocześnie panicznie boi się, że gdy tylko przestanie być idealna, zostanie zostawiona.

Olek: był najstarszym z czwórki rodzeństwa. Jego matka, nieszczęśliwa w małżeństwie, uczyniła z niego swojego „powiernika”, obciążając go problemami dorosłych. Ojciec często wyjeżdżał, a Olek musiał przejąć jego rolę. Jego granice były stale naruszane - matka wchodziła do pokoju bez pukania, sprawdzała jego rzeczy, oczekiwała ciągłej pomocy. Olek wykształcił schemat Podporządkowania (“Muszę przekładąc potrzeby innych nad własne”), Samopoświęcenia (“Inni są bezradni”) i Porzucenia i Braku Stabilności Więzi (“Ludzie zostawiają”). Bliskość kojarzy mu się z osaczeniem i utratą wolności.

Kiedy Ala spotkała Olka, zafascynował ją jego spokój i to, że jest taki „samodzielny”. Olek z kolei był pod wrażeniem energii i zaangażowania Ali. Szybko jednak ich schematy zaczęły ze sobą zazębiać.

Olek, przyzwyczajony do tego, że bliskość oznacza przekroczenie granic, zaczął uciekać w pracę i pasje. Potrzebuje dużo czasu tylko dla siebie, by poczuć, że nikt go nie kontroluje. Dla Ali jego dystans jest przerażający - aktywuje jej lęk przed porzuceniem.

Wtedy zaczyna się błędne koło:

  • Ala czuje lęk, więc zaczyna częściej dzwonić, dopytywać: „Gdzie jesteś?”, „Dlaczego nie odpisujesz?”, naciska na wspólne mieszkanie.
  • Olek czuje się osaczony (zupełnie jak w dzieciństwie przez matkę). Włącza mu się tryb „buntownika”. Odmawia deklaracji, wycofuje się, staje się chłodny i nieprzystępny.
  • Dla Ali ten chłód to „chemia”. To napięcie, ten ból i walka o jego uwagę są jej podświadomie znane z domu rodzinnego. Zamiast odejść z relacji, w której nie dostaje ciepła, stara się jeszcze bardziej - chce „zasłużyć” na miłość, tak jak kiedyś starała się o uwagę zapracowanych rodziców.

Olek zastanawia się, czy Ala to „ta jedyna”, czuje się przy niej zmęczony. Jednocześnie, przytłaczają go wyrzuty sumienia na samą myśl, że miałby ją zostawić. Ala czuje się nieważna i niezrozumiana, ale paradoksalnie to właśnie to cierpienie trzyma ją przy Olku.

Co ten przykład nam mówi?

Ta historia pokazuje, że to, co bierzemy za wielkie przyciąganie, często jest po prostu rozpoznaniem znajomego wzorca. Ala podświadomie szuka kogoś, kto ją pominie, aby mogła w końcu „wygrać” walkę o bycie zauważoną. Olek szuka kogoś, kto będzie go osaczał, by mógł znowu poczuć się potrzebnym bohaterem, który jednocześnie musi walczyć o swój kawałek podłogi.

Jakie wzorce najczęściej odtwarzamy?

W relacjach często dochodzi do tzw. kompatybilności schematów - nasze deficyty „zazębiają się” z deficytami drugiej osoby. Zobacz, jak to wygląda w praktyce:

  • Osoba zależna/lękowa + osoba przejmująca odpowiedzialność.
  • Osoba z niską samooceną + osoba krytyczna, wywyższająca się.
  • Osoba z tendencją do poświęcania się + osoba uzależniona.
  • Osoba z lękiem przed porzuceniem + osoba w innym związku/niedostępna.
  • Osoba, która doświadczyła przemocy + osoba stosująca przemoc.

Czy można to zmienić?

Dobra wiadomość jest taka, że schematy i nasze doświadczenia z dzieciństwa nie są wyrokiem. Można je zauważyć, zrozumieć i - co najważniejsze - osłabić ich wpływ na nasze wybory. Od czego zacząć?

  • Zacznij od obserwacji: przyjrzyj się temu, co czujesz, gdy spotykasz kogoś nowego. Czy to, co bierzesz za „chemię”, nie jest przypadkiem ekscytacją zmieszaną z lękiem? Uważność na swoje reakcje to pierwszy krok do zmiany.
  • Przeanalizuj przeszłość: spójrz na swoje poprzednie relacje i osoby partnerskie. Czy widzisz powtarzalne wzorce? Zastanów się również, kogo najczęściej odrzucasz - czy osoby „spokojne i stabilne” nie lądują zbyt szybko w kategorii „nudnych”?
  • Daj szansę „nudzie”: jeśli ktoś wydaje Ci się zbyt przewidywalny, sprawdź, czy to nie jest właśnie to zdrowe bezpieczeństwo, którego tak naprawdę potrzebujesz. Daj relacji czas, zamiast kończyć ją po pierwszym spotkaniu z powodu „braku iskier”.
  • Skorzystaj ze wsparcia: poszerz swoją wiedzę, sięgając po literaturę samopomocową (listę znajdziesz poniżej), zajrzyj na nasz profil psychoedukacyjny @rozwiaz.mnie na Instagramie lub skorzystaj z profesjonalnej pomocy.

Skorzystaj ze wsparcia specjalisty

Jeśli czujesz, że utknąłeś w niszczącym schemacie, zapraszamy na konsultację do naszej poradni. Nasi specjaliści pomogą Ci zrozumieć Twoje mechanizmy i zbudować fundament pod trwały, satysfakcjonujący związek.

Polecana literatura:

  • Partnerstwo bliskości – A. Levine, R. Heller
  • Jak się nie bać bliskości? oraz Kochaj najlepiej jak potrafisz – S. Stahl
  • Prawdziwa historia miłości – Alain de Botton
  • Emocjonalne pułapki w związkach – B. Stevens, E. Roediger
  • Lęk przed opuszczeniem – Michelle Skeen
Umów wizytę