Jak wspierać własną dojrzałość w wychowaniu dzieci?
“Wydaje się dziwne, że jako kultura wymagamy większej dojrzałości od dzieci niż od rodziców, którzy je wychowują.”
„Co za nieznośne dziecko!”
Ten cytat skłania do refleksji nad tym, jak oceniamy zachowania najmłodszych. Często słyszymy pod adresem dzieci określenia takie jak „nieznośne”, „niegrzeczne” czy „trudne”. Być może sami złapaliśmy się kiedyś na podobnej myśli, patrząc na czyjąś reakcję w miejscu publicznym lub mierząc się z oporem własnego dziecka w domu.
Niełatwa droga dla rodziców i dzieci
Dzieci przychodzą na świat z różnymi temperamentami i specyficznymi potrzebami. Często oceniamy zachowanie dzieci przez pryzmat „grzeczności”, zapominając, że one dopiero się uczą, jak funkcjonować w świecie i radzić sobie z emocjami. To na nas, rodzicach i opiekunach, spoczywa odpowiedzialność za zaspokojenie podstawowych potrzeb fizycznych i emocjonalnych dziecka - naukę regulacji emocji, stawianie mądrych granic i pokazywanie, jakie zachowania są akceptowalne.
Warto przy tym pamiętać, że proces przyswajania przez dziecko nowych zachowań i sposobów regulacji jest długi, stopniowy i musi być adekwatny do wieku. Często wpadamy w pułapkę oczekiwania od dziecka większego opanowania, niż sami potrafimy wykazać w stresującej sytuacji. Jako dorośli przecież też miewamy gorsze dni, reagujemy impulsywnie i bywamy zmęczeni.

Czy chodzi o to żeby w takim razie po prostu winę przenieść na rodziców? Absolutnie nie!
Warto przy tym pamiętać, że reakcje rodziców również są zrozumiałe. Wnosimy do wychowania własny bagaż: doświadczenia krytycyzmu, nadmiernych wymagań, kar czy nakazu tłumienia emocji. Wszystko to, w połączeniu z wyzwaniami codzienności, wypływa na powierzchnię w tak wymagającym zadaniu, jakim jest rodzicielstwo. To właśnie te cienie z przeszłości często sprawiają, że współcześni rodzice mierzą się z podwójnym wyzwaniem…
Podwójne wyzwanie współczesnych rodziców
Współcześni rodzice znajdują się w wyjątkowo trudnym położeniu. Z jednej strony starają się radzić sobie z własną przeszłością - często trudną, a nawet traumatyczną oraz zaniedbaniami, których sami doświadczyli. Z drugiej strony, pragną być zupełnie innymi opiekunami niż ich własni rodzice.
Oznacza to podwójną pracę: nad uzdrowieniem siebie i nad budowaniem nowej jakości relacji z dzieckiem. W tym procesie łatwo się pogubić. Przykładowo - rodzice, którzy we własnym dzieciństwie doświadczyli zbyt surowych kar, często mają trudność ze znalezieniem równowagi. Nie zawsze wiedzą, jak stawiać granice w sposób bezpieczny, by nie powielać starych schematów.
Wsparcie zamiast oceny
Nawet przy najlepszych intencjach rodziców, trudne sytuacje będą się zdarzać - to naturalny element rozwoju, a nie dowód na błędy wychowawcze. Kluczowe jest jednak to, jak my podchodzimy do swojej roli. Dojrzałość to przede wszystkim odwaga do pracy nad sobą i zrozumienie, że wychowanie to proces, w którym dorosły i dziecko uczą się siebie nawzajem.
Możemy wspierać swoją dojrzałość na kilka sposobów:
- Terapia własna: pozwala zrozumieć własne mechanizmy reagowania, schematy i trudności. To czas na naukę metod komunikacji oraz samoregulacji - dla samego siebie.
- Konsultacje wychowawcze i warsztaty: dają konkretną wiedzę merytoryczną i narzędzia do pracy z dziećmi i młodzieżą.
- Literatura fachowa: zarówno książki samopomocowe dla dorosłych, jak i te edukujące o rozwoju dzieci - by zrozumieć, jak funkcjonują dzieci i jakie mechanizmy stoją za ich zachowaniem.
- Wsparcie innych rodziców: wymiana doświadczeń z osobami w podobnej sytuacji normalizuje nasze trudności.
Jak mogą pomóc konsultacje rodzicielskie?
To specyficzna forma wsparcia skupiona na roli rodzica i relacji z dzieckiem. Nasze specjalistki to osoby, które na co dzień pracują z dziećmi, młodzieżą oraz całymi rodzinami.
W naszej poradni podczas takich spotkań:
- Pomagamy zrozumieć „język zachowań”: analizujemy, co kryje się pod trudnymi emocjami dziecka i jakie niezaspokojone potrzeby manifestuje ono poprzez swój opór czy złość.
- Uczymy bezpiecznego stawiania granic: pokazujemy, jak budować autorytet oparty na relacji, a nie na sile. Pomagamy wypracować zasady, które dają dziecku poczucie bezpieczeństwa.
- Wspieramy w obszarze neuroróżnorodności: omawiamy specyfikę funkcjonowania w przypadku ADHD, ASD (spektrum autyzmu) oraz pracujemy nad strategiami wspierającymi w zaburzeniach lękowych czy depresyjnych.
- Pomagamy w sytuacjach kryzysowych: wspieramy rodziców w przeprowadzaniu dziecka przez trudne momenty, takie jak rozwód, żałoba czy przeprowadzka.
- Pracujemy nad komunikacją w rodzinie: uczymy, jak rozmawiać z dzieckiem i nastolatkiem, by budować porozumienie zamiast murów.
- Budujemy zasoby rodzica: pomagamy odzyskać sprawczość i spokój w roli rodzica, ucząc technik radzenia sobie z własnym stresem.
Czasem najlepszym prezentem, jaki możemy dać dziecku, jest nasza własna praca nad sobą 🙂
Skorzystaj ze wsparcia specjalisty
Polecana literatura:
- Barkley R. A., „ADHD. Podjąć wyzwanie. Kompletny przewodnik dla rodziców”
- Baker J., „Jak uczyć dzieci z autyzmem i innymi zaburzeniami rozwoju umiejętności społecznych”
- Faber A., Mazlish E., „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły”
- Gibson L. C., „Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców”
- Knost L. R., „Rodzicielstwo bliskości. Jak zbudować więź z dzieckiem opartą na zaufaniu i empatii”
- Lev A., McKay M., Skeen M., Fanning P., „Relacje na huśtawce”
- Louis J. P., Louis K. M., „Potrzeby emocjonalne dziecka”